poniedziałek, 24 października 2011

Piosenka nr 10 - Kosmiczna dziewczyna



Tekst piosenki:


W wyniku szczęśliwego zrządzenia losu
Poznałem we wtorek dziewczynę z kosmosu
Od razu zaprosiła mnie na kolację
Rzecz jasna zrobiła to z kosmiczną gracją

Punkt ósma byłem u niej z winem i kwiatami
Powiedziała: „Wchodź! Kończę kroić salami”.
Wszedłem więc do kuchni pachnącej jak rosół
Wtem na stole wylądował spodek bigosu z kosmosu

Nie zdążyłem powiedzieć, jakie to było dobre, o rety!
Gdy nagle przyleciały kotlety jak rakiety
A wraz z nimi rosół z kury z planety Merkury
I kapusta z Jowisza, którą ktoś tam zakiszał

Po przepysznym makaronie ugotowanym na Orionie
W wodzie z kranu z Uranu z sosem salsa z Marsa
Jedliśmy pity z orbity i batona z Plutona
Pijąc sok z ananasa wyprodukowany przez NASA

„Nie smakowało ci” – rzekła dziewczyna, gdy od stołu wstałem
„Z księżyca spadłaś? To było niebo w gębie!” – powiedziałem.
I tak to się właśnie stało, że ona i ja
Podczas wspólnej kolacji sięgnęliśmy gwiazd.